Gdzie jest Anetka?

Podjęłam decyzję. Co do mojego celu życiowego. Więc, chciałabym mistrzowsko opanować język angielski, i wyjechać na studia literackie do Nowego Jorku — tam napisać kilka bestsellerów i być ustawioną do końca życia kropka.”  – Lublin, 29.06.09 (lat 13)

Gdy czytam te zapiski sprzed lat, promienieję. Teraz, znając siebie już bardzo dobrze, widzę, jak ta sama tożsamość przemawiała przez wszystko, co pisałam. Zdeterminowana, ambitna, zdecydowana. Uśmiecham się też radośnie w poczuciu więzi, bo po tylu latach wciąż spotkasz mnie,  w tym samym decyzyjnym entuzjazmie: „Zdecydowałam, że!”, „Stwierdziłam, że!”. To jestem cała ja. Każdego dnia, kalejdoskop pomysłów, postanowień i wizji na lepsze jutro.

Odkąd pamiętam prowadziłam dzienniki. Bardzo wcześnie odkryłam, że mogę przelewać swoje myśli na papier i uwalniać się od nich, znajdywać w tym komfort (o funkcji dziennika w zdrowieniu i samorozwoju przeczytasz tutaj).

Moje pierwsze dzienniki były proste i zwięzłe — oczywiście — choć i tak niosą ze sobą niesamowitą wartość. Właśnie dzięki nim, dowiedziałam się dokładnie, dlaczego płacze moje wewnętrzne dziecko. Wiedziałam dokładnie, z jakich zaklęć musiałam je odczarować.

Dzięki nim  dowiedziałam się, kim naprawdę jestem. Zobaczyłam na tych kartkach papieru, swoją tożsamość — klarownie i spójnie. Zobaczyłam też, równie klarownie, jak z biegiem lat, pod wpływem różnych czynników, ona zanikała.

Gdy miałam 16 lat, zdiagnozowano u mnie zaburzenie osobowości typu Borderline, wraz z innymi zaburzeniami. Pani doktor, wykwalifikowana psychiatra — specjalista, której powierzamy w zaufaniu nasze życie i zdrowie — zdefiniowała tego dnia moją tożsamość. Nie wiedziałam, kim jestem, a więc mi powiedziała — jestem chorą osobą. Co więcej — wymagam pomocy specjalisty — to znaczy, moje zdrowie jest zależne od tego, czy ktoś wykwalifikowany mi pomoże. W tym przekonaniu trwałam przez następne 10 lat i było ono moją największą przeszkodą w zdrowieniu.

Na szczęście później edukując się i poznając świat psychologii na własną rękę, dowiedziałam się kilku podstawowych faktów:

  • zaburzeń osobowości nie diagnozuje się przed 25 rokiem życia;
  • diagnozy są sugestywne i mogą pogarszać symptomy;
  • diagnozy zatrzymują rozwój człowieka, stając się częścią jego tożsamości;
  • każdy symptom ma sens i próbuje nam coś przekazać — uznając symptom jako część choroby, odcinamy się od słuchania, o co woła nasze ciało, umysł i dusza;
  • każdy ma sprawczość we własnym rozwoju i może pomóc samemu sobie.

Na szczęście też, miałam swoje dzienniki. Dzienniki i filmy, które nagrywał mój tata w moim dzieciństwie.

Pewnego dnia 2018 roku, wróciłam do Polski ze Stanów na 3 tygodnie. Byłam w tragicznym stanie, gorszym niż kiedykolwiek wcześniej. Jednego wieczoru przypadkiem znaleźliśmy nagrania z mojego dzieciństwa i z ciekawością zasiedliśmy przed telewizorem. Wtedy pierwszy raz zobaczyłam .

Anetkę. Twórczą, odważną, pewną siebie, przywódczą indywidualistkę.

Byłam w szoku, a ten dzień zmienił moje życie. Stwierdzenie „Jestem przegranym przypadkiem” nagle zmieniło się na pytania: „Gdzie jest Anetka? Kto ją zabrał? Jak ją znaleźć?

I choć wtedy jeszcze nie wiedziałam, czego się dowiem, poczułam pierwszy raz nadzieję. To światło prawdy, które zaświeca się we mnie zawsze gdy zaczynam iść we właściwą stronę. Tego dnia, postawiłam pierwszy krok. Nie byłam wtedy jeszcze świadoma, jak wielki.

Wypatruj w sobie tego uczucia nadziei, tego światełka — ono poprowadzi Cię tam, gdzie chcesz być. Jeśli to, co myślisz, to co mówisz, to co robisz, nie daje Ci tego uczucia — jesteś na złej drodze. Jeśli ktoś radzi Ci, wyraża swoje zdanie, reprezentuje coś sobą — zapytaj siebie, zanim wchłoniesz tę perspektywę: Czy jest w tym nadzieja? Czy to mnie inspiruje?

Wkrótce na stronie pojawi się e-book, w którym opowiem Ci, gdzie była Anetka, kto ją zabrał i jak ją znalazłam. W międzyczasie spróbuj usiąść spokojnie (jeśli masz taką możliwość odkop swoje zdjęcia z dzieciństwa) i zapytaj siebie „A gdzie jest MOJA Mała Mi?”

Ściskam,

A.

Pomóż rozsyłać te myśli w świat : )

Odkryj inne wskazówki

Od autorki

Hej kochani, budzimy się!!

Nadszedł czas na przełamanie szkodliwych schematów, rozluźnienie naszego społeczeństwa i rozpoczęcie nowej ery: Empatii, Humoru i (prawdziwej) Edukacji : )

Ulecz siebie, wyluzuj i promuj pozytywną zmianę swoim przykładem.

Ostatnie posty

Budzimy się na facebook'u

Inspiracje