Mądrzejsi od natury

Często słyszę, że ludzie muszą być gotowi na uzdrowienie i świadomość. Sądzę raczej, że są zawsze gotowi, ale że przekaz musi być jasny i klarowny, a nie duchowe fiu-bździu. Duchowość nie jest dla każdego (duchowi przyjaciele — love & peace, wiecie, że was kocham), a to o czym opowiem w tym artykule to absolutnie najistotniejszy element świadomości, który posiadać powinien każdy z nas.

Prawda, która Cię uwolni

Najważniejszą rzeczą, jaką musisz zrozumieć w swoim procesie zdrowienia, jest ten oto podstawowy fakt: Wszystkie Twoje symptomy są zdrową reakcją organizmu na otaczającą nas rzeczywistość. Każdy lęk, każda paranoja, każda obsesja i każdy smutek. Emocje są w człowieku po to, aby pełnić funkcję. Myśli są zwierciadłem przekonań — umysł reaguje poprawnie na to, czym go karmimy. Także każdy symptom fizyczny jest zdrową reakcją na tę oto rzeczywistość. Nasz organizm jest inteligentny. Natura jest inteligentna. 

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak to jest, że istniejesz, w takiej formie, na tej planecie, w tym bezkresnym wszechświecie? Jeśli nie myślałeś o bezkresnym wszechświecie i tym jakie możliwości się w nim kryją oraz jak mali jesteśmy z naszymi dużymi ego na planecie ziemia w porównaniu do wszystkiego, co istnieje i o czym nie mamy żadnego pojęcia, zapraszam tutaj (potwierdzone naukowo):

 

Uświadamiając sobie złożoność ludzkiego organizmu, naszego umysłu, naszej (wciąż niewyjaśnionej) świadomości oraz zachwycającej otaczającej nas natury, możemy zadać sobie pytanie: Czy możemy być mądrzejsi?

I czy mądrość zazwyczaj objawia się w niszczeniu dóbr naturalnych, środowiska i ludzkiego twórczego potencjału?

Ludzie zapędzili się w przekonaniu, że są mądrzejsi od natury — między innymi tworząc własne definicje, co jest zaburzeniem, a co nie jest. Stworzyli świat, w którym główne przekonanie głosi o naszym wybrakowaniu — byciu chorym, niewystarczająco dobrym, gorszym. Zdefiniowali tych, którzy są piękni, wartościowi i zdrowi. Wypierając naturalność, promując nieczułość i manipulację, sztuczną powagę i nieautentyczność oraz przypinając do każdego i wszystkiego metkę z ceną.

Tworzyliśmy świat zapewne, jak najlepiej umieliśmy. Na tyle, na ile mogliśmy zrozumieć w danym czasie — podążając za zwierzęcym instynktem przetrwania i hierarchii. Jesteśmy już jednak ponad to, nasza moralność, wrażliwość i świadomość nie jest w tym samym punkcie, jak gdy powstał ten system. Wiemy teraz, że nie jesteśmy zaledwie biologią, ale też psychiką i duszą — mamy sprawczość twórczą. To znaczy: TO MY TWORZYMY ŚWIAT, KTÓRY NAS OTACZA.

Teraz jesteśmy w POGONI. Musimy udowodnić swoją wartość za wszelką cenę, na każdym kroku porównywani, oceniani i diagnozowani. Biegniemy próbując zapewnić sobie jakikolwiek byt. Biegniemy nie wiedząc nawet dokąd i po co. Biegniemy, bo wszyscy inni biegną.

A potem zdyszani, dobiegamy do mety i dopiero wtedy zadajemy sobie pytanie: Czy ja w ogóle żyłem?

System, o którym mówię opiera się na tych trzech podstawowych filarach:

Kult piękna

Zmartwieni grubymi łydkami, siwizną czy mniejszą lewą piersią… Siedzimy i dajemy się wciągnąć w tę grupową paranoję. We wzajemne udowadnianie sobie, że wszyscy jesteśmy i musimy być idealni. Spytajmy siebie dziś: Czy naprawdę wierzę, że moją najwyższą wartością jest wygląd? Czy chcę tworzyć świat, w którym dzielimy ludzi na brzydkich (gorszych) i ładnych (lepszych)? Czy chcę, abym dla innych, był wartością wyłącznie wizualną?

Czy wolałbym usłyszeć “ale masz piękne łydki”, czy może raczej “ale masz piękną duszę”?

Kult pieniądza

Zinternalizowany kapitalizm (ang. internalized capitalism) to stan, w którym zasady kapitalistycznego ustroju zaczynają definiować nasze życie, poczucie wartości i relację z samym sobą. Czujemy, że nasza wartość jest bezpośrednio powiązana z naszym dochodem i sukcesem.

Wszyscy wokół robią to samo, wykorzystując wzajemne słabości, aby na nich zarobić. Każdy z nas buduje ten świat, czy tego jesteśmy świadomi, czy nie. Możemy mieć najszczersze intencje — jednak napędzamy ten sam kołowrotek. Empatia i wzajemne wsparcie, jakie powinniśmy tworzyć na ziemi, funkcjonuje aktualnie jako “czas to pieniądz”. Transakcją stają się nasze pasje i relacje.

Czy wolałbym usłyszeć “pomogę Ci, bo jesteśmy w tym razem — tworzymy świat lepszym miejscem, pomagając sobie wzajemnie” czy “pomogę Ci, ale to będzie 200zł za 50min, bo ja też muszę z czegoś żyć”?

Kult nauki

Oj tam oj tam – co tam logika i zdrowy rozsądek – na wszystko muszą być badania – żyjemy w erze nauki. Tylko czy naprawdę musimy tracić czas na wybadanie tego, co oczywiste? Czy naprawdę musimy udowodnić, że człowiek bez troski rodzicielskiej będzie mieć problemy z relacjami i samoakceptacją? Czy naprawdę musimy udowadniać, że naturalne odżywianie się to zdrowy organizm? Czy to nie jest oczywiste? Czy potrzebujemy na ten temat napisać całą książkę??

(Nie wspomnę tutaj o leczeniu symptomów psychologicznych farmakologią — zostawię to Tobie, jako pracę domową w ramach ćwiczenia zdrowego rozsądku : )

Nie mówię, że nauka jest do niczego. A raczej, że w imię stawiania naukowców na piedestale wyłączyliśmy naszą umiejętność dedukcji, krytycznego myślenia (kwestionowania) i logiki. Podzieliliśmy ludzi na tych – co wiedzą, i tych, co nie wiedzą. A ta wiedza potwierdzana musi być przez konkretne instytucje i żadne inne (nie zapominajmy o opłacie za poznanie tej wiedzy tajemnej).

Człowiek to istota empatyczna i intuicyjna – cała w tym filozofia naszego istnienia, dzięki czemu możemy tworzyć społeczeństwo – BYĆ ISTOTĄ SPOŁECZNĄ (źródło: nauka). A przynajmniej tak było w zamyśle…

Dlaczego czujesz się źle?

W skrócie dla tych, co nie dadzą rady już więcej przeczytać: SKUPIASZ SIĘ NIE NA TYM, CO TRZEBA. (spokojnie, poradzimy sobie z tym — tylko nie panikuj, jeśli jesteś w kryzysie, migiem tutaj)

A tu rozwinięcie:

  1. Jesteś tak pochłonięty iluzją własnego zaburzenia, że nie dostrzegasz zaburzenia otaczającego Cię świata.
  2. Jesteś zależny od innych, bo przekonali Cię, że tylko oni mają wiedzę tajemną, aby Ci pomóc.
  3. Nie jesteś samoświadomy — Twój umysł jest kontrolowany z zewnątrz (jesteś składową kultury, mediów i przekonań, jakie Cię otaczają (systemu) — nie wykreowałeś swojej własnej tożsamości, wartości osobistych i zdrowych przekonań — oraz nie wiesz o tym).
  4. Nie masz podstawowej psychoedukacji — np. zdrowe sposoby radzenia sobie, identyfikowanie toksycznych ludzi i odporność na ich zachowania.
  5. Pluskasz się w poczuciu bycia ofiarą. (ps. nie obraź się za tę bezpośredniość — uwierz mi, wiem, że to bardzo kuszący basenik, pływałam w nim przez wiele lat!)
  6. Odciąłeś się od własnego serca, intuicji i logiki. – Nie musisz uczyć się o tym jak budować zdrowe relacje — ta wiedza jest w Tobie. Ignorujesz podpowiedzi swojego wnętrza, a potem szukasz pomocy u posiadaczy wiedzy tajemnej, wertując książki i próbując spamiętać wszystkie podpunkty: komunikacja to klucz, współpraca zamiast walki, empatia zamiast oceny… A Twoje serce siedzi załamane zastanawiając się “gdzie popełniłem błąd?” : D

Nie potwierdzaj teorii, że ludzie muszą być gotowi, aby stać się świadomymi. Podąż za zdrowym rozsądkiem już dziś i przekieruj swoją autodestrukcyjną energię na tworzenie lepszego siebie, a zatem lepszej rzeczywistości. Jak ja mogłam, to Ty też możesz! : )

Jeśli ten artykuł Cię zainteresował, zapraszam do dalszej lektury, sprzedam wszystko, co wiem i myślę, za darmo : ) Bo chcę dożyć czasów, w których ludzie są szczęśliwi, wolni i zdrowi.

Love,

Anetka

Pomóż rozsyłać te myśli w świat : )

Odkryj inne wskazówki

Od autorki

Hej kochani, budzimy się!!

Nadszedł czas na przełamanie szkodliwych schematów, rozluźnienie naszego społeczeństwa i rozpoczęcie nowej ery: Empatii, Humoru i (prawdziwej) Edukacji : )

Ulecz siebie, wyluzuj i promuj pozytywną zmianę swoim przykładem.

Artykuł w skrócie

Żyjemy w systemie, który odciął nas od natury i działa destrukcyjnie na człowieka i planetę — promując toksyczne przekonania, ideały i wartości. Symptomy psychologiczne to naturalna i zdrowa reakcja na rzeczywistość, w której żyjemy. Każda nasza myśl i emocja to alarm przeciwpożarowy. Pomóż gasić pożar już dziś i porzuć przekonanie o własnej ułomności.

Ostatnie posty

Budzimy się na facebook'u

Nowe filmiki