„Odczytane”- lęk w komunikacji

Znasz ten stan, gdy wysłałaś wiadomość i czekasz. Wiadomość odczytana, a Ty zaczynasz czuć niepokój. Niepokój przeradza się w lekką paranoję („może coś źle napisałam?”), potem trochę większą… i nagle, w panice wysyłasz kolejne wiadomości, usuwasz te, które wysłałaś, płaczesz albo w ogóle leżysz z palpitacjami serca na podłodze i obiecujesz sobie, że już nigdy do nikogo nie napiszesz.

Czy któraś z tych części opisu (bądź wszystkie) brzmią znajomo?

Jeśli tak, oznacza to, że doświadczasz skutków traumy interpersonalnej.

Uwaga: Często zachowania dystansujące od innych ludzi odczytywane są jako forma introwersji — to jednak nie jest dokładnie poprawne. Jeśli chcesz dowiedzieć się, czym dokładnie jest introwersja (a czym nie jest) zajrzyj tutaj.

Ok — więc czym jest trauma interpersonalna? Zacznijmy od tego, czym jest trauma. Wiele osób niepoprawnie interpretuje to słowo. Uznajemy, że trauma to coś skrajnie tragicznego — jak gwałt czy wojna. Jednak nie jest to prawdziwe znaczenie tego słowa. Światowy ekspert w dziedzinie nowoczesnych badań nad traumą, wybitny badacz i lekarz Gabor Mate definiuje ją w ten sposób: „Trauma nie jest tym, co ci się przydarza, ale tym, co dzieje się w tobie w wyniku tego, co ci się przydarzyło.” (tłumaczenie) Dlatego intensywność traumy zależy nie — jak mogłoby się wydawać od zdarzenia samego w sobie — ale od poziomu wrażliwości danej osoby i wielu innych czynników, takich jak wiek, poziom świadomości, stan psychiczny czy rodzaj dostępnego wsparcia. Trauma równie dobrze może być spowodowana jednorazowym incydentem, który dla innych będzie nawet niezauważony. Trauma też, bardzo często, jest zbiorem incydentów z podobnej kategorii, które w rezultacie tworzą stałą reakcję naszego umysłu i organizmu (na każdą następną podobną sytuację).

Opisując to zjawisko w kontekście traumy interpersonalnej, możemy spojrzeć na traumę bycia odrzuconym przez osobę, na której nam zależy. Pierwszy raz stało się to, jako kilkuletnie dziecko, gdy tata zignorował nas, bo był zbyt zajęty, następny, w szkole zignorowany przez kolegę, który poszedł bawić się z kimś innym itd. Ostatecznie w naszej psychice wytwarza się schemat [zależy mi na kimś]=[mogę zostać odrzucony].

W dorosłości zaś doświadczamy „potwierdzeń” naszych przekonań wynikających z tej traumy — być może podświadomie uważamy, że ludzie mogą nas odrzucić, bo coś z nami jest nie tak — czyli przekonania wynikającego z kolekcji drobnych zdarzeń. Jest to często pewnego rodzaju samospełniająca się przepowiednia, ponieważ gdy mamy takie podświadome przekonanie — naturalnie nasza pewność siebie się obniża i stajemy się w relacjach bardziej podatni, a zarazem przyciągamy osoby, które potwierdzą nam to przekonanie (wynika to z tendencji osób straumatyzowanych do powtarzania sytuacji traumatycznych). Dodatkowo, w obsesji potencjalnego odrzucenia możemy stać się przylepami, a to zachowanie odpychać będzie innych.

Innym podświadomym przekonaniem, jakie możemy mieć to wzorce myślowe przekazane przez rodziców, bliskich czy społeczeństwo, w którym żyjemy. Takim wzorcem może być nieufność wobec ludzi czy szukanie dziury w całym (uważanie, że coś jest zbyt piękne, aby było prawdziwe). Dodatkowo możemy też być przekonani, że nie zasługujemy na bycie zaakceptowanym.

Ostatecznie, bez względu na przyczynę, trauma interpersonalna objawia się często lękiem i natrętnymi myślami w związku z interakcją (lub przeciwieństwem — tzn. unikaniem jakichkolwiek głębszych więzi i odczuć). I to właśnie, dzieje się w Tobie w opisanym na początku scenariuszu (który można odnieść także do innych sytuacji, w których martwisz się o to, jak odbiorą Cię inni). Z czasem ten lęk się powiększa, a pewne czynniki mogą spowodować nasilenie się paranoi, obsesji i urojeń.

 

Jak zatrzymać eskalację tych odczuć? 

  • KROK 1. Uważność — uważne obserwowanie naszych uczuć i emocji, ale w taki sposób, jakby były one odłączone od nas samych. Jakbyśmy byli ich obserwatorem i zastanawiali się „doświadczam taką emocję — ciekawe skąd ona pochodzi?”. Jest to technika terapii DBT (dialektyczno-behawioralnej) opartej o Mindfulness. Dobrym przykładem myślenia uważnego jest przekształcenie myśli „Jestem do niczego” na „Mam myśl, że jestem do niczego.”. Takie podejście umożliwia nam racjonalne spojrzenie na sytuację i dojście do wniosków, z czego wynikać może pojawienie się takowej myśli — bez identyfikowania się z nią. (więcej o uważności znajdziesz tutaj)
  • KROK 2. Gdy już mamy naszą uważność, możemy użyć jej, aby dojść do wniosków — jakie przekonanie ujawnia się poprzez nasze myśli? To może nie być proste do zrobienia na początku — bardzo ważne jest, aby wspomóc swoją świadomość materiałami psychoedukacyjnymi. W pracy ze mną pomogę Ci odkryć Twoje błędne przekonania oraz uświadomić sobie, jak wpływają one na Twoją codzienność, a także stworzyć personalizowany plan na radzenie sobie z takimi sytuacjami.

 

Jak na dobre pozbyć się lęku w relacjach?

Praca nad swoją uważnością i świadomością jest bardzo ważna. Jednak równie ważne jest zbudowanie nowych przekonań. Traumę interpersonalną możemy uleczyć w pełni tylko dzięki zdrowym, pozytywnym relacjom w naszym życiu. Nawet najlepsza terapia nie da efektów jeśli wciąż otaczać się będziemy osobami, które pogłębiają nasz lęk swoim zachowaniem (np. unikający emocjonalnie). Szukajmy osób empatycznych, wyrozumiałych i dostępnych emocjonalnie. Osób, które są szczere i życzą nam dobrze. Które także są w podróży samorozwojowej. 
Często nie zdajemy sobie sprawy, jak ogromny wpływ na naszą psychikę wywiera nasze najbliższe otoczenie. Stajemy się bowiem tymi, z kim przebywamy. Wchłaniamy ich przekonania i zachowania wynikające z traum. A jeśli nasze traumy reagują na ich zachowania — nasz umysł będzie odbierał to jako potwierdzenie swoich błędnych przekonań, pogłębiając reakcję lękową i defensywną.

Pamiętajmy jednak, że każda osoba niesie na swoich barkach jakąś traumę. Każde zachowanie, które jest toksyczne to adaptacja tego człowieka — jego sposób radzenia sobie. Nie znaczy to jednak, że powinniśmy każdemu pomagać, możemy współczuć — ale ostatecznie musimy wybrać drogę, która pomoże nam uleczyć nas samych. Tylko uleczeni możemy być w pozycji do uleczania innych. 

Ściskam,
A.

Pomóż rozsyłać te myśli w świat : )

Odkryj inne wskazówki

Od autorki

Hej kochani, budzimy się!!

Nadszedł czas na przełamanie szkodliwych schematów, rozluźnienie naszego społeczeństwa i rozpoczęcie nowej ery: Empatii, Humoru i (prawdziwej) Edukacji : )

Ulecz siebie, wyluzuj i promuj pozytywną zmianę swoim przykładem.

Ostatnie posty

Budzimy się na facebook'u

Inspiracje